(…) Tyle już lat modlę się brewiarzem, ale dopiero niedawno odkryłem, dlaczego Kościół, w jutrzenkę niedzieli pierwszego tygodnia, każe mi odmawiać Psalm 63. Chce obudzić we mnie pierwotne pragnienie Boga: „Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; / Ciebie pragnie moja dusza, / za Tobą tęskni moje ciało, / jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody” (Ps 63,2).

Ten psalm pomaga mi uwierzyć na nowo w fundamentalną prawdę o mnie samym, że nawet gdy czuję się duchowo wychłodzony, gdy nękają mnie pożądliwości i panoszą się, „łażąc” po moim ciele, ostatecznie całym sobą pragnę Boga – jak zeschła ziemia, spragniona, bez wody. Pierwotne pozostaje we mnie pragnienie Boga, a nie pożądliwość. Pojawia się jednak pytanie: skąd ona się we mnie wzięła. (...)

 

Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.