Geniusz architektury, nazywany polskim Gaudim, twórca kościołów natchnionych pięknem, odszedł blisko trzy lata temu. Choć za projektowanie świątyń nieraz nie chciał brać pieniędzy, ich budowniczowie nie pchali się do niego drzwiami i oknami. Chodzi o Stanisława Niemczyka, wybitnego polskiego architekta, który zmarł w 2019 roku w Tychach. Do końca życia prowadził budowy kościołów. I choć dla Kościoła często pracował za darmo, nie zgarnął dla siebie całego „rynku” wznoszonych w regionie świątyń.


Być może miało to związek z opinią, krążącą wśród duchownych na Śląsku, że „kościoły Niemczyka” buduje się długo i drogo. Czy ta opinia jest sprawiedliwa – można się spierać. Najważniejsze pytanie jednak brzmi: co pozostawi po sobie dla przyszłych pokoleń w architekturze nasza epoka? Jeśli decydującym kryterium przy wyborze projektu stanie się „tanio i szybko”, to co pomyślą ludzie za sto lub dwieście lat, patrząc na wzniesione na początku XXI wieku świątynie? Czy doznają wzruszenia, wznoszącego ich myśli ponad ziemię? Aby coś takiego przeżyli, te budowle muszą być piękne, a nie tylko w miarę estetyczne. (…)

PRZEMYSŁAW KUCHARCZAK (ur. 1973), dziennikarz „Gościa Niedzielnego”.


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 94 (1) Zima 2022.





Pastores poleca