Papież Benedykt XVI w jednej z tak charakterystycznych dla siebie bogatych katechez podczas audiencji generalnej we wrześniu 2012 roku wspomniał o Regule św. Benedykta dotyczącej modlitwy psalmami. Mens concordet voci – mówił ojciec zachodniego monastycyzmu swoim synom: umysł musi być w zgodzie z tym, co głoszą usta. To zaś – stwierdza Papież noszący jego imię – przypomina nam, że recytacja słów psalmów musi poprzedzać myśl.
W istocie taki jest cel pauzy, w większości psałterzy sygnalizowanej gwiazdką lub dwukropkiem. Pauza ta, wywodząca się od hebrajskiego sela, wprowadza „moment” liturgiczny w środku wersetu psalmu, pozwalający zatrzymać się i przyswoić piękno prawdy, która właśnie została proklamowana. Kiedy psalmy są śpiewane – a praktyka pauzowania w recytacji psalmów jest chyba najwyraźniejsza w chorale – pauza nie tylko daje okazję do mentalnego wytchnienia, ale także pozwala, by dźwięk wybrzmiał do końca, a potem ucichł. Słowa i śpiew nie są, oczywiście, dwoma osobnymi zjawiskami, ale stanowią jedno. W liturgii słowa i śpiew tworzą spójną całość, doskonale towarzysząc sobie nawzajem (OWMR, 39-41). Tekst psalmu wznosi się zatem wraz z melodią, a w chwili wytchnienia w środku wersetu słowa niejako również zawisają w powietrzu, zanim spoczną w naszym umyśle i zostaną przezeń przyswojone. (…)

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 94 (1) Zima 2022.





Pastores poleca