Był wczesny październikowy poranek 2006 roku. W zaciszu kaplicy Redemptoris Mater Pałacu Apostolskiego Benedykt XVI głosił homilię członkom Międzynarodowej Komisji Teologicznej... o milczeniu i kontemplacji. Mówił im, że teolog ma zwiastować słowo, które pochodzi od Boga. Pośród współczesnej inflacji słowa ma „uobecniać słowa istotne”1. Jak? Przez proces oczyszczenia własnego myślenia i wyrzeczenia się własnych słów na drodze milczenia i kontemplacji. Nie ma praedicatio bez contemplatio. Taka praedicatio, jaka contemplatio.


Lectio divina z ewangelizatorem – mistykiem
Od razu pomyślałem o Pawle. Imponuje mi. O wiele bardziej niż jego podróże misyjne zachwyca mnie jego mistyczna relacja z Jezusem. To misjonarz-mistyk. Był do szaleństwa oddany głoszeniu, bo do szaleństwa kochał Chrystusa. Kiedy siedział w więzieniu, wyznał: „Dla mnie (...) żyć – to Chrystus...” (Flp 1,21). A kiedy choroba wyniszczała jego ciało, napisał: „razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża” i, jakby przybijając pieczęć, dodał: „już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,19.20). Oto sedno ewangelizacyjnej mocy Pawła w jego trzech podróżach misyjnych. Oto dlaczego słowo, które głosił, było energes i zontes – skuteczne i żyjące (Hbr 4,12).
Był… (…)


1 Benedykt XVI, Homilia podczas Mszy świętej na zakończenie sesji plenarnej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, Kaplica Redemptoris Mater Pałacu Apostolskiego, 6 października 2006, cyt. za: „L’Osservatore Romano” (wyd. polskie), 1/2007, s. 30.


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 94 (1) Zima 2022.





Pastores poleca