Życzymy sobie szczęścia przy wszelkich okazjach. Słowo pojemne jak ocean i bardzo wieloznaczne. Bywa, że składający życzenia rozumie je inaczej niż adresat. Albo nie rozumie, a tylko je wypowiada. Teologia, filozofia i psychologia napisały o szczęściu całe tomy. Niniejszy tekst służy jedynie namalowaniu słowami kilku obrazów, które mogą zainspirować czytelnika do przyjrzenia się własnemu szczęściu.
O przyjemnościach
W żadnym plemieniu, społeczności czy kulturze nie brakowało czasu i pomysłów na przyjemne strony życia, na zabawy, tańce, różnego rodzaju gry i przedstawienia. Zwykle u ludzi biednych czy niewolników ta część życia stanowiła chwile odmiany od żmudnej pracy i zmagania się z przeszkodami, bogatym zaś przyjemność niekiedy wypełniała prawie całe ich życie, choć tragiczne losy wielu „królów świata” dowodzą, że droga do szczęścia nie prowadzi przez mnożenie przyjemności. Bez poddania oglądowi rozumu przyjemność może stać się pokusą do złych decyzji, również do grzechu.
Sama Biblia nie wspomina zbyt często o przyjemnościach, stawia je przy tym w złym albo w dobrym świetle w zależności od kontekstu i odniesienia do innych spraw. Jezus w przypowieści o siewcy mówi, że razem z bogactwem i troskami przyjemności życia przeszkadzają we wzroście i wydawaniu owoców. Sam doświadczał przyjemności i nie odrzucał zarówno smacznej ryby, jak i aromatu wonnych olejków czy dotyku dłoni namaszczającej Go. Nie w samych przyjemnościach tkwi zło, lecz w przypisywaniu im niewłaściwej roli oraz w sposobie korzystania z nich.
Przyjemność jest doznaniem bardzo potrzebnym człowiekowi. Dzięki takim doświadczeniom wytwarzane są... (...)Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 109 (4) 2025.
AGATA RUSAK (ur. 1968), psycholog, psychoterapeuta i superwizor Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich oraz NEST (Nowe doświadczenie dla osób dotkniętych traumą). Opublikowała m.in. książki: Zaplątani w pępowinę i Ona zraniona. Od skrzywdzenia do wdzięczności.

