„Tę książkę napisało samo życie” (s. 5) – czytamy w pierwszym zdaniu wprowadzającej w temat publikacji przedmowy autorstwa ks. Mirosława Cholewy. Jest ona bowiem zbiorem kapłańskich świadectw, które w latach 2003-2010 opublikowano na łamach kwartalnika poświęconego formacji kapłańskiej „Pastores”. Jak dodaje ks. Cholewa: „W kolejnych tekstach spotykamy prezbiterów – żywych ludzi, z krwi i kości, z ich zmaganiami, poszukiwaniami, upadkami, radościami. Powoli odsłania się prawda o człowieku powołanym przez Pana do służby w Kościele, a jednocześnie ukazuje się prawda o Bogu działającym w tym człowieku i przez niego” (s. 5).

Proces owego działania Boga i człowieka wyznaczają kolejne kroki na ścieżce kapłańskiego powołania, o których mowa także w zebranych świadectwach, pogrupowanych w dziewięciu rozdziałach. Autorami tekstów są zarówno klerycy przygotowujący się do kapłaństwa, jak i księża z krótszym bądź dłuższym kapłańskim stażem. „Widzimy ich jako spowiedników i penitentów, w ogniu doświadczeń, pokus, upadków, osobistego nawrócenia” (s. 5-6).

Lektura książki może być jednak budująca nie tylko dla księży, lecz także dla wiernych świeckich. Znajdziemy tu bowiem wiele „odkryć”, które przydatne stają się w życiu duchowym każdego chrześcijanina, także osób świeckich. „Jeżeli nie zbuduję silnej więzi z Mistrzem, to będę nieszczęśliwym księdzem” (s. 13); „Przez całe moje życie Bóg pozwala mi doświadczać cudownej prawdy, że nie ma takiego cierpienia, którego On by nie wynagrodził stokrotnie swoimi łaskami” (s. 28); „Wiem jedno, że proces mojego nawracania się nie został jeszcze zakończony, ale pewnie będzie trwał do końca życia” (s. 87); „Każde spotkanie z chorobą, każde niepowodzenie, ból, zawód to jakaś forma bardzo osobistych rekolekcji” (s. 109); „Dzięki Panu Bogu zrozumiałem, że daleko nie zajdę bez stałego spowiednika” (s. 159); „Słowo, które rozlega się codziennie w Kościele, jest właśnie słowem mówiącego Boga. Codziennie mogę być pewna, że «dziś mówił do mnie Bóg», «dziś Pan mi powiedział...»” (s. 246); „Najważniejsze zadanie, przed jakim stoję, to pokochać tych ludzi takimi, jakimi są. O resztę Pan Bóg się zatroszczy” (s. 280); „Gorąco też zachęcam wszystkich, aby ufali orędownictwu Niepokalanej” (s. 293).

W dobie medialnego szumu wokół prezbiterów i biskupów oraz mody na jednostronne przedstawianie ich zachowań, najczęściej „przez pryzmat obyczajowych skandali” (s. 6), warto sięgnąć po teksty, w których nie ucieka się od trudnych tematów, a jednocześnie ukazuje się Boże działanie w życiu powołanych. Znajdziemy tu wiele osobistych i przejmujących świadectw pokazujących nie tylko trud i zmagania o wierność swojemu powołaniu, lecz także świadczących o nadziei i ufności pokładanej w Bogu, który nigdy nie opuszcza swoich dzieci, nawet jeśli się zagubią na drogach swojego życia. On bowiem zawsze ma dla nas cierpliwość, o której mowa w tytule zbioru, i zawsze – „poprzez swoje miłosierdzie” (s. 5) – jest blisko nas.

 

Katarzyna Stokłosa

„Życie Duchowe”, Lato 79/2014, s. 165-166

"Boża Cierpliwość"

Pastores poleca