KS. STANISŁAW HARĘZGA

Każdy wierzący w większym czy mniejszym stopniu odczuwa potrzebę lepszej modlitwy - takiej, która przemieniałaby jego życie i prowadziła do żywej relacji z Bogiem. W szczególny sposób dotyczy to księży organizujących wspólną modlitwę wiernych i nią kierujących. Okazuje się bowiem, że będąc organizatorami i przewodnikami modlitwy innych, sami często nie potrafią się modlić lub modlą się z wielkimi trudnościami. Jedynie powrót do modlitwy Jezusa i uczenie się jej na wzór pierwszych Jego uczniów może zmienić tę sytuację. Warto sięgnąć do fragmentów Ewangelii według św. Marka, a przez nie wejrzeć w istotę i tajemnicę modlitwy na wzór i według wskazań Jezusa, niezrównanego i wyjątkowego mistrza modlitwy.

Zaangażowanie misyjne

Po raz pierwszy Marek informuje o modlitwie Jezusa w związku z inauguracją Jego działalności nauczycielskiej w Kafarnaum, jaka miała miejsce w szabat bezpośrednio po powołaniu pierwszych uczniów (zob. 1,21-31). W ten sposób u początku formacji uczniowie stali się świadkami uzdrawiającej mocy Jezusowego słowa. W specjalnym summarium Marek dopowiada, że „nowa (...) nauka z mocą” Nauczyciela (1,27) znalazła jeszcze dodatkowe potwierdzenie wieczorem w wielu wypędzeniach demonów i uzdrowieniach (zob. 1,32-34).

W tym kontekście lepiej rozumie się decyzję Jezusa, który po udanej inauguracji swego mesjańskiego posłannictwa, już w następnym dniu, „nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno”, samotnie opuszcza Kafarnaum i udaje się „na miejsce pustynne”, aby się modlić (1,35). Ewangelista nie podaje treści Jezusowej modlitwy, ale należy przypuszczać, że chodziło w niej o jeszcze głębsze rozeznanie podjętej w chrzcie mesjańskiej misji i wewnętrzną mobilizację do jej wypełnienia zgodnie z wolą Bożą. (...)

Pastores poleca