(…) Siedzę z Martą w kawiarence przy Panteonie. Kiedy przyglądam się mojej rozmówczyni, trudno mi uwierzyć, że zupełnie niedawno świat mógł podziwiać tylko jej oczy, a resztę spowijała czarna burka. Modne dżinsy, buty na obcasie i kolorowa bluzka sprawiają, że niczym nie wyróżnia się z rzeszy turystów. Ponad 10 temu uciekła wraz z mężem z rządzonego przez talibów Afganistanu. Jej starsza siostra została przez nich ukamienowana za zbyt wyuzdany strój. Jej burka była zbyt krótka. O tym okresie nie chce mówić. Najpierw mieszkali w Niemczech i we Francji, potem przeprowadzili się na północ Włoch. Tam Marta poznała dwie rodziny z Drogi Neokatechumenalnej. Mieszkały po sąsiedzku. Gdy mąż był w pracy, a ona zajmowała się dziećmi w domu, sąsiadki pomogły jej się zaaklimatyzować, uczyły, gdzie robić zakupy, wprowadzały w tajniki włoskiej kuchni. (…)

BEATA ZAJĄCZKOWSKA

Pastores poleca